Spis treści
Gdy ambicja spotyka rzeczywistość technologii
Nie każdy projekt oparty na sztucznej inteligencji kończy się spektakularnym sukcesem. Czasem największą wartością jest to, czego uczymy się po drodze. Tak było w przypadku naszego pomysłu na podcast „AI in Production” oraz jego wielojęzyczną dystrybucję z wykorzystaniem narzędzi do tłumaczenia i klonowania głosu opartych na AI.
To nie jest historia perfekcyjnego wdrożenia. To case study eksperymentu z tłumaczeniem podcastu przy użyciu generatywnej sztucznej inteligencji, w którym technologia pokazała zarówno ogromny potencjał, jak i wyraźne ograniczenia.
Problem: w jakim języku nagrywać podcast technologiczny?
Pomysł był prosty. Chcieliśmy stworzyć podcast technologiczny o wdrożeniach AI w biznesie. Naturalnym krokiem było zapraszanie gości, z którymi mieliśmy okazję współpracować przy projektach. Szybko jednak pojawił się problem, który w kontekście międzynarodowych projektów jest bardzo realny: nasi goście komunikują się w różnych językach.
Wybór jednego języka oznaczałby ograniczenie swobody rozmowy. Zależało nam, aby rozmówcy czuli się komfortowo i mogli swobodnie dzielić się doświadczeniem, bez bariery językowej. Wtedy pojawił się pomysł, aby nagrywać podcast w języku komfortowym dla gościa, a następnie tłumaczyć go przy użyciu AI na trzy pozostałe języki. Docelowo chcieliśmy otrzymać materiały w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim.
Wersja angielska miała trafiać na YouTube jako główna, ponieważ jest to język najbardziej uniwersalny w kontekście technologii. Sama platforma umożliwia generowanie napisów w czasie rzeczywistym w ponad 165 językach, co dodatkowo wspiera dostępność treści dla międzynarodowej widowni.
Wybór narzędzia: ElevenLabs
Do realizacji projektu wykorzystaliśmy platformę do zarządzania głosem i dźwiękiem za pomocą AI, która umożliwia automatyczną transkrypcję, tłumaczenie i generowanie syntetycznego głosu w wybranym języku. W wersji bezpłatnej możliwości były bardzo ograniczone. Można było przetłumaczyć maksymalnie dwie minuty materiału, bez opcji edycji, a liczba dostępnych kredytów była zbyt mała, aby realnie pracować nad pełnym odcinkiem podcastu.
Zakup pakietu Pro otworzył dostęp do trybu „Studio”, który pozwalał na edycję materiału w czasie rzeczywistym. System automatycznie tworzył transkrypcję nagrania i tłumaczył ją na wcześniej zdefiniowany język. Co istotne, możliwe było ręczne wprowadzanie poprawek zarówno w wersji oryginalnej, jak i przetłumaczonej. Narzędzie poprawnie rozdzielało wypowiedzi rozmówców, o ile wcześniej określono liczbę osób biorących udział w nagraniu. Samo przesłanie pliku do studia było kosztowne pod względem kredytów, jednak wszystkie opłacone zasoby można było wykorzystać w procesie edycji.

Gdzie pojawiły się realne problemy
Największym wyzwaniem okazała się jakość tłumaczenia w kontekście naturalnej rozmowy. Podcast to format swobodny. Ludzie powtarzają słowa, poprawiają się, zmieniają wątek w połowie zdania. Model językowy nie zawsze radził sobie z taką dynamiką. Tłumaczenia bywały nielogiczne, a niektóre fragmenty wymagały ręcznej korekty, aby zachować sens wypowiedzi.
Jeszcze większym wyzwaniem był głos generowany przez model. Usługa dubbingu automatycznie stosowała voice cloning, ale możliwe było także stworzenie własnych modeli głosu na podstawie dostarczonych nagrań. W naszym przypadku pierwsze cztery odcinki zostały nagrane w języku polskim, więc model trenował się głównie na polskim materiale, a następnie musiał poradzić sobie z tekstem angielskim czy niemieckim. Postanowiliśmy więc stworzyć dodatkowe modele głosu na podstawie nagrań naszego gościa w języku angielskim i niemieckim.
Efekt był mieszany. Wersja niemiecka wypadła najlepiej, jednak wciąż odbiegała od oczekiwań. Głos różnił się od oryginału, tonacja bywała zmienna, a akcent niespójny. Zdarzało się, że ta sama osoba brzmiała w różnych fragmentach jak dwie różne osoby. Czasem głos stawał się syntetyczny, pozbawiony naturalnej barwy i emocji innym razem zbyt szybki lub nienaturalnie modulowany. Ponieważ to samo zdanie w różnych językach ma różną długość, model potrafił „wypełniać” różnice dziwną, nielogiczną kombinacją dźwięków. Możliwe było ponowne wygenerowanie konkretnej wypowiedzi, jednak efekt bywał nieprzewidywalny. Kolejna wersja rzadko okazywała się lepsza.
Narzędzie oferowało trzy suwaki do regulacji parametrów głosu: styl, podobieństwo i płynność. W praktyce zmiana tych parametrów często działała jak ruletka. Zwiększenie stylu powodowało nienaturalną intonację i wyższy ton głosu. Podobieństwo nie zawsze rosło wraz z podniesieniem wartości suwaka. Dialogi potrafiły być niespodziewanie cichsze lub głośniejsze, bez wyraźnego powodu.
To był moment, w którym musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy technologia jest już wystarczająco dojrzała do w pełni profesjonalnej dystrybucji podcastu w wielu językach.

Etyka i zgoda na wykorzystanie głosu przez AI
W projektach opartych na klonowaniu głosu kluczowa jest zgoda rozmówcy. Jeżeli ktoś nie wyrażał zgody na wykorzystanie AI do modyfikacji swojego głosu, w pełni respektowaliśmy tę decyzję. Wizerunek i komfort naszych gości są dla nas ważniejsze niż eksperyment technologiczny.
W takich przypadkach stosowaliśmy tradycyjne napisy. Na YouTube i Spotify publikowana była wersja oryginalna wraz z automatycznie generowanymi napisami, natomiast na naszej stronie internetowej udostępnialiśmy napisy w trzech dodatkowych językach. Każdy odcinek przetłumaczony za pomocą AI oznaczony był wyraźnym symbolem „AI Voice”, a informacja o wykorzystaniu sztucznej inteligencji była komunikowana wprost. Transparentność była dla nas równie ważna jak innowacyjność.

Czy warto tłumaczyć podcast przy użyciu AI?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale brzmi: tak, pod warunkiem realistycznych oczekiwań. Automatyczne tłumaczenie podcastu i generowanie wielojęzycznego dubbingu to ogromna szansa na skalowanie treści i docieranie do międzynarodowej publiczności bez konieczności ponownego nagrywania materiału. Jednocześnie trzeba liczyć się z tym, że efekt może być nieidealny, a część odbiorców może zwracać uwagę na nienaturalną intonację czy drobne błędy językowe.
Im częściej korzysta się z takich rozwiązań, tym więcej materiału treningowego otrzymuje model, a jakość stopniowo się poprawia. Platformy do zarządzania głosem i edycji audio oferują również dodatkowe funkcje, które mogą znacząco podnieść jakość końcowego nagrania, dlatego warto testować i iterować.

Odkryj podcast „AI in Production” i zobacz AI w realnym działaniu
Nasz podcast kierujemy do specjalistów technologicznych, liderów biznesu oraz wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak sztuczna inteligencja funkcjonuje w prawdziwych projektach i realnych sytuacjach. To rozmowy o wdrożeniach, wyzwaniach i praktycznych doświadczeniach – bez marketingowej otoczki, za to z konkretną wiedzą i przykładami z rynku.
Zachęcamy do samodzielnego sprawdzenia efektów naszej pracy. Posłuchaj oryginalnych nagrań oraz wersji tłumaczonych z wykorzystaniem AI i oceń, na ile technologia jest dziś gotowa do profesjonalnej produkcji podcastów w wielu językach. Jeśli interesuje Cię rozwój AI w praktyce, ten podcast jest właśnie dla Ciebie.




