Milion dokumentów dziennie dzięki AI. Czego nauczył nas projekt dla rynku ubezpieczeń w USA

/ 12.03.2026 Aktualności

Firmy na całym świecie inwestują w automatyzację procesów. Jednak w wielu organizacjach wciąż istnieje jeden niewidzialny problem, który skutecznie blokuje skalowanie biznesu: dokumenty.

Faktury, formularze, raporty, dokumentacja medyczna, potwierdzenia usług – często w różnych formatach, z różnych systemów i od różnych partnerów.

W jednym z projektów, który realizowaliśmy razem z firmą Quantup dla klienta z rynku amerykańskich ubezpieczeń zdrowotnych, skala tego problemu była ogromna.

W obiegu znajdował się około milion dokumentów dziennie.

O tym, jak wyglądał projekt i jaką rolę odegrała w nim sztuczna inteligencja, rozmawiamy w podcaście „AI w produkcji” z Rafałem Piszem, CEO Quantup.

Problem: kiedy 10% dokumentów blokuje cały proces

Na pierwszy rzut oka proces w systemie ubezpieczeń zdrowotnych wydaje się prosty.

Po wykonaniu usługi medycznej pojawia się kilka dokumentów:

  • raport medyczny od placówki,
  • informacja o kosztach,
  • decyzja ubezpieczyciela,
  • rozliczenie dla pacjenta.

Te dokumenty muszą zostać ze sobą zrekoncyliowane – czyli porównane i sprawdzone czy wszystkie informacje się zgadzają.

Problem polega na tym, że w rzeczywistości nie wszystkie dokumenty są elektroniczne. Wiele organizacji korzysta ze standardów EDI i elektronicznej wymiany danych. Jednak część uczestników procesu wciąż wysyła dokumenty w formie papierowej lub skanów. I nawet jeśli jest to tylko 5–10% dokumentów, to właśnie one stają się największym ograniczeniem całego procesu.

Jak tłumaczy Rafał Pisz:

„Pomimo tego, że mamy wysoko wystandaryzowane schematy komunikacji, część uczestników procesu nie jest w stanie ich wykorzystywać i ciągle stosuje wydruki. To zaczyna być ograniczeniem dla procesu.”

W praktyce oznacza to jedno: bez automatycznego przetwarzania dokumentów proces nie może się skalować.

Skala problemu: milion dokumentów dziennie

Klient, dla którego realizowaliśmy projekt, działa w sektorze usług związanych z rozliczaniem dokumentacji medycznej. W całym procesie codziennie pojawia się ogromna liczba dokumentów.

Jak podkreślono w podcaście:

„Mówimy o projekcie, gdzie w całej konstrukcji między uczestnikami tego procesu krąży milion dokumentów dziennie.”

Wcześniej znaczną część pracy wykonywały duże zespoły analityków, którzy ręcznie:

  • przeglądali dokumenty,
  • sprawdzali ich strukturę,
  • identyfikowali typ dokumentu,
  • przekazywali go do odpowiedniego procesu.

Przy tej skali pojawia się jednak fundamentalny problem. Jeśli firma chce zwiększyć skalę biznesu 10 razy, to nie oznacza zatrudnienia 10 razy więcej ludzi.

W praktyce liczba pracowników musiałaby być jeszcze większa, ponieważ pojawiają się naturalne ograniczenia:

  • dostępność specjalistów,
  • koszty operacyjne,
  • zarządzanie dużymi zespołami,
  • spadek efektywności.

Dlatego klient zdecydował się na wdrożenie automatycznego systemu przetwarzania dokumentów opartego o AI.

Dlaczego OCR nie wystarcza

Wielu menedżerów uważa, że problem dokumentów można rozwiązać prostym podejściem: zeskanować dokument i użyć OCR. W rzeczywistości to dopiero początek.

Jak zauważa Rafał Pisz:

„Wiele osób powie: to jest proste – wystarczy zeskanować, zrobić OCR i gotowe. Okazuje się jednak, że to dopiero początek problemu.”

Po zeskanowaniu dokumentów pojawiają się kolejne wyzwania:

  1. Gdzie zaczyna się i kończy dokument?
    W jednym pliku może znajdować się kilka dokumentów.
  2. Jakiego typu jest dokument?
    Czy to faktura, raport medyczny, potwierdzenie usługi?
  3. Do którego procesu powinien trafić?
  4. Co zrobić w sytuacji niepewności?

To właśnie te problemy były kluczowe w projekcie.

Jak działa rozwiązanie AI

W projekcie wykorzystano modele z obszaru Document Understanding oparte o architekturę transformers. Modele zostały dodatkowo dostrojone na danych klienta, dzięki czemu lepiej rozumiały specyfikę dokumentów występujących w procesie.

System realizuje dwa kluczowe zadania:

  1. Segmentacja dokumentów

Model identyfikuje:

  • początek dokumentu,
  • koniec dokumentu,
  • granice między dokumentami.
  1. Klasyfikacja dokumentów

Po podziale dokumenty są klasyfikowane i przekazywane do odpowiedniego procesu biznesowego. System został zaprojektowany tak, aby w sytuacjach niepewności prosić o interwencję człowieka. Dzięki temu automatyzacja nie wprowadza ryzyka dla całego procesu.

90% skuteczności, która zmienia proces

Jednym z kluczowych wskaźników w projekcie była poprawność identyfikacji granic dokumentów.

Jak mówi Rafał Pisz:

„Zbudowaliśmy rozwiązanie, które z dziewięćdziesięcioprocentowym prawdopodobieństwem rozpoznaje poprawnie początek i koniec dokumentu, a jeśli nie wie – podnosi chorągiewkę i prosi człowieka o pomoc.”

Na pierwszy rzut oka 90% może nie wydawać się idealnym wynikiem. Jednak w praktyce to właśnie taka skuteczność zmienia sposób działania całego procesu.

Dlaczego?

Bo ludzie przestają wykonywać powtarzalną pracę, a zaczynają zajmować się tylko:

  • wyjątkami,
  • trudnymi przypadkami,
  • kontrolą jakości.

To ogromna zmiana operacyjna.

ROI liczone w tygodniach

Mimo że projekt trwał kilka miesięcy i angażował zespół specjalistów od AI, data science i przetwarzania dokumentów, jego efekty pozwoliły:

  • znacząco obniżyć koszty operacyjne,
  • zwiększyć skalę działania,
  • przyspieszyć obsługę dokumentów,
  • poprawić jakość procesu.

To pokazuje jedną z najważniejszych cech dobrze zaprojektowanych projektów AI: jeśli rozwiązujemy właściwy problem biznesowy, ROI pojawia się bardzo szybko.

AI w dokumentach to problem wielu branż

Choć projekt dotyczył rynku ubezpieczeń zdrowotnych w USA, podobny problem występuje w wielu sektorach:

  • Logistyce,
  • Produkcji,
  • Bankowości,
  • Administracji,
  • Healthcare.

W każdym z tych obszarów pojawia się ten sam schemat:

  1. Większość procesów jest zdigitalizowana.
  2. Część dokumentów wciąż jest papierowa.
  3. Kilka procent dokumentów blokuje automatyzację.

To właśnie w tym miejscu technologie Document AI przynoszą największą wartość.

Czy AI całkowicie zastąpi ludzi?

W podcaście pojawia się również pytanie o przyszłość.

Czy w przyszłości przetwarzanie dokumentów będzie w 100% automatyczne?

Odpowiedź Rafała Pisza jest bardzo pragmatyczna:

„Nie chodzi o to, żeby dążyć dogmatycznie do stu procent automatyzacji. Ważne jest, żeby rozwiązać problem, który dziś ogranicza rozwój firmy.”

W praktyce oznacza to, że najlepsze projekty AI nie polegają na całkowitym zastąpieniu ludzi. Ich celem jest usunięcie wąskich gardeł w procesach biznesowych.

Posłuchaj całego odcinka podcastu

Jeśli interesuje Cię:

  • jak wygląda wdrażanie AI w przetwarzaniu dokumentów,
  • jakie są największe wyzwania projektów AI,
  • jak osiągnąć ROI w projektach machine learning,

posłuchaj pełnego odcinka podcastu „AI w produkcji” z Rafałem Piszem z Quantup.

W rozmowie omawiamy szczegóły projektu, technologie oraz praktyczne wnioski dla firm, które chcą wykorzystać AI w swoich procesach.

Kategoria: Aktualności


Wiktoria Łabaza Junior Content Writer Tworzę treści o sztucznej inteligencji, które pokazują jej praktyczne zastosowanie w projektach technologicznych VM.PL. Na blogu dzielę się wiedzą o rozwiązaniach opartych na AI oraz ich wdrożeniach w różnych branżach.

Design, Development, DevOps czy Cloud – jakiego zespołu potrzebujesz, aby przyspieszyć pracę nad swoimi projektami?
Porozmawiaj o swoich potrzebach z naszymi specjalistami.

Jakub Orczyk

Członek zarządu / Dyrektor sprzedaży
VM.PL

Zamów bezpłatną konsultację
kuba (1)

VM.pl AI Chat

AI Jestem narzędziem AI, które odpowiada na pytania w oparciu o treści dostępne na stronie internetowej VM.PL. Pamiętaj proszę, że nie zawsze posiadam pełne informacje o firmie.
To narzędzie korzysta z technologii sztucznej inteligencji. Jego użycie oznacza akceptację regulaminu usługi